On jeszcze dzisiaj myślał, że ona wróci i wszystko będzie dobrze...
Ona jest przepełniona wyrzutami, żalem, ale i nadzieją, że może kiedyś wszystko się ułoży… Wróciła do domu ostatni raz...
On jej dzisiaj napisał, że tęskni i prosi o wyjaśnienie, o pokazanie jego błędów, pyta czy na pewno ona nie jest w Warszawie...
Ona nie ma siły... by żyć... by płakać...
On ciągle ufa Bogu...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz