środa, 27 października 2010

Rozmowa

On dzisiaj kazał jej powiedzieć, co z nim będzie.

Ona kazała mu się zastanowić nad tym, co on mówi i rozgraniczyć to, co potrzebuje od tego, czego chce.

On twierdzi, że dalej ona sobie stwarza problemy i nie potrafi jej zrozumieć, dlaczego ona wyjechała.

Ona dzisiaj jest nad nim, trochę się nad nim pastwi, wyrzuca wszystko, co leży jej na sercu, trochę lepiej się z tym czuje. Powiedziała jemu, że jeśli nie nauczy się jej szanować i rozumieć nie mają, o czym rozmawiać.

On nie wie, o czym ona mówi.

Ona jest chora, dostała zastrzyki w dupę i musi się uczyć, bo ostatnia poprawka w sobotę ją czeka.

On chyba dzisiaj nie był w pracy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz